Słuchajcie, ja naprawdę szczerze kocham wszystkie nasze zwierzęta, ale błagam, NIECH KTOŚ JE ODE MNIE CHOCIAŻ NA CHWILĘ WEŹMIE, BO PO TYM TYGODNIU, KTÓRY SPĘDZIŁAM Z NIMI SAMA, JUŻ TAK MNIE WKURWIAJĄ, ŻE MAM TYLKO OCHOTĘ POUKRĘCAĆ CAŁEJ TRÓJCE GŁOWY.
UUUGH.
- ja nie wiem, jak ja się mam nie napierdalać z Dega, jak postanawiają wypuścić super-limitowany, knotowski KOMBINEZON. wiecie, jak ten, w którym popierdalał jeszcze niedawno Kyo.
- albo jak Kaoru robi sobie takie zdjęcia. srsly, co jest z jrockersami i ich kompletnym brakiem gustu?
- albo jak wyobrażam sobie Kyo, któremu przed koncertem ktoś robi loki. albo robi je sobie sam, bo w sumie to nie wiem, która wersja bardziej mnie śmieszy xd
- (swoją drogą nadal uważam, że Kyo ma zajebiste kości policzkowe. może niekoniecznie NA TYM zdjęciu, ale wiecie. tak ogólnie.)
- sesja mnie wkurza. trzy egzaminy za mną, jeszcze cztery (niestety te najmniej fajne :/ ). kurewsko mi się nie chce.
- ale przynajmniej mam ładnie pomalowane paznokcie? \o/? (smutne natomiast jest to, że sama mogłabym malować przez pół dnia, a i tak połowę ręki bym miała lakierem upierdoloną.)
- jestem prawie pewna, że miałam więcej rzeczy do powiedzenia jak zaczynałam tę notkę, ale teraz jakoś zupełnie nie mogę ich sobie przypomnieć :/ ehh, życie.
